Oszuści? Facchini - Zucchelli

W latach 1973-1974 wiele sukcesów w turniejach parami, zarówno we Włoszech, jak i w prestiżowych imprezach międzynarodowych, odniosła mniej od graczy Blue Teamu znana para włoska – Gianfranco Facchini i Sergio Zucchelli. Wygrali między innymi otwarty turniej par Cino del Duca oraz turniej dla zaproszonych par Sunday Times. W dużych europejskich turniejach nagrywali po 70%. Zaowocowało to ich powołaniem do reprezentacji Włoch na Bermuda Bowl 1975.

Amerykanie mieli sporo podejrzeń do gry pary Facchini – Zucchelli. Bobby Wolff stwierdził, że ich wyniki są podejrzane – opowiedział rozdanie, którego świadkiem był podczas turnieju par w Monte Carlo w 1975 roku. Broniący się przeciwko kontraktowi 5♦ z kontrą Facchini w trzykartowej końcówce miał w atu ADx. Rozgrywający, siedzący za Facchinim, miał w ręce trzy kara, a w stole nie było już atutów. Facchini, zamiast zagrać blotką karo, co gwarantowało mu wzięcie jeszcze dwóch lew, po długim namyśle zagrał asa, a potem blotkę karo! Wolff stwierdził, że nieprawdopodobne jest, aby gracze o tak słabych umiejętnościach technicznych byli w stanie nagrywać takie wysokie procentów  turniejach na maksy bez „wspomagania”.

Gianfranco Facchini

Sergio Zucchelli

Na turniej Bermuda Bowl 1975, jubileuszowy, odbywający się na Bermudach, Wolff leciał samolotem razem z Bobby Keidanem – dziennikarzem, korespondentem Philadelphia Inquirer. Podzielił się z nim swoimi wątpliwościami co do czystości gry włoskiej pary.

Keidan został „monitorem” – osobą, która notowała przebieg licytacji i rozgrywki przy stole. W trakcie jednej z rund był przy stole, na którym grali Facchini – Zucchelli przeciwko Francuzom Boulanger – Szwarc (w piątek, 24 stycznia 1975); przypadkowo schylił się w pewnym momencie i zauważył, że Facchini siedział ze stopami zawiniętymi na nogach od krzesła, a Zucchelli miał nogi postawione prosto. W pewnym momencie Facchini przesunął stopę, potrącając partnera (był to pierwszy turniej o mistrzostwo świata, rozgrywany z zasłonami, ale ówczesne zasłony nie dzieliły przestrzeni poniżej stołu).

Wiele do myślenia dało już siódme rozdanie turnieju, z meczu Włochy - Francja.

 

Po licytacji:

W

N

E

S

 

 

 

1BA

pas

4♦

pas

4♥

pas…

 

 

 

 

Zuchelli znalazł się na wyjściu z kartą:

 

♠10943 ♥42 ♦D64 ♣DW97

 

Wydaje się, że wist jest oczywisty – dama trefl. Ale Zucchelli wyszedł ♠10! Trafił w pikach w asa z królem u partnera, a w treflach miał on tylko skromną „dyskę”. Oto cały rozkład:

 

♠ 2

 

 

♥ DW8653

 

 

♦ W9753

 

 

♣ 2

 

♠ 10943

N

W            E

S

♠ AK85

♥ 42

♥ A9

♦ D64

♦ K102

♣ DW97

♣ 10653

 

♠ DW76

 

 

♥ K107

 

 

♦ A8

 

 

♣ AK84

 

 

Oczywiście kontrakt wychodził bez względu na wist, ale podejrzenia Amerykanów zaczęły nabierać kształtów. Keidan podzielił się swoimi obserwacjami na temat „kopania się” Włochów pod stołem – stwierdził, że podczas licytacji Facchini regularnie dotykał nogą nieruchomej nogi Zucchellego, porównał to z naciskaniem przez pianistę pedałów pianina. Keidan przekazał informację o swoich obserwacjach Wolffowi, który z kolei poinformował Sheinwolda i Kaplana, pełniących oficjalne funkcje w ekipie amerykańskiej. Ci z kolei zawiadomili Juliusa Rosenbluma, Amerykanina, prezydenta World Bridge Federation. W międzyczasie do dyskretnej obserwacji Facchiniego z Zuhellim zaangażowano jeszcze kilku monitorów oraz jednego z członków Komitetu Wykonawczego WBF (Australijczyka Jima O’Sullivana), który potwierdził, że w trakcie 15 rozdań miało miejsce 12 kontaktów pomiędzy stopami Włochów, w sposób opisany wcześniej przez Keidana.

Światowa Federacja Brydżowa chciała uniknąć skandalu, gdyż rząd Bermudów sponsorował znaczącymi kwotami zarówno mistrzostwa świata, jak i rozgrywane nieco później na tych wyspach amerykańskie „regionalsy”. Włosi kategorycznie zaprzeczyli wszelkim oskarżeniom. Komisja odwoławcza mistrzostw udzieliła jedynie parze Fachini – Zucchelli „ostrej nagany” za niewłaściwe zachowanie, związane z ruchami stóp. Pozwolono im jednak dalej grać w mistrzostwach!

Sheinwold, który był kapitanem niegrającym teamu amerykańskiego stwierdził, że nie będą grali przeciwko oszustom i poddadzą mecze przeciwko Włochom. Spotkało się to z ostrą reakcją federacji amerykańskiej, która zagroziła wszystkim swoim reprezentantom wieloletnimi dyskwalifikacjami w przypadku odmowy gry. Miałoby to dla nich poważne konsekwencje, gdyż większość reprezentantów USA to byli zawodowi gracze, żyjący z brydża.

Kapitan drużyny włoskiej ogłosił, że Facchini i Zucchelli mają „zdruzgotane nerwy” i nie będą grali w kilku kolejnych meczach fazy eliminacyjnej.

WBF zarządziła jednak przegrodzenie przestrzeni poniżej stołów – użyto do tego małych stolików do kawy. Na tym formalnie cała sprawa się zakończyła.

Facchini – Zucchelli zagrali potem przeciwko Amerykanom jeszcze dwa segmenty finałowe.

zdjęcia dzięki uprzejmości infobridge.it

 © Marek Wójcicki