Martin Hoffman w akcji

Otworzyliśmy 2♥ z kartą:

♠ A8 ♥ W109853 ♦ K74 ♣43

Partner zapytał o asy i gramy szlemika  w kiery:

♠ A8

N

♠ K7

♥ W109853

W             E

♥ AD764

♦ K74

♦ 2

♣ 43

S

♣ AKW109

N wychodzi piątką trefl. Zadowoleni z wistu - nieściągnięcie kara poprawia nasze widoki na sukces, bijemy asem. Niespodzianka! Od S spada dama. Co dalej?

Na wszelki wypadek przechodzimy do ręki i gramy kiera… A nuż przyjdzie nam do głowy, nieco wbrew szansom, zaimpasować? N dokłada do koloru i w tym momencie olśnienie… Przecież kontrakt jest pewny - jeżeli zagramy kiery z góry, to nawet, gdy nie spadnie król, N „dopłaca do trefli” i zdążymy wyrzucić z ręki kara. Bijemy więc asem i S dokłada blotkę karo. Niezrażeni, wprowadzamy w życie „plan B” - gramy trefle… Gdy S dokłada do koloru, czujemy, że coś tutaj nie gra!

Faktycznie, N przebija trefla królem atu i ściąga asa karo. Oto cały rozkład:

 

♠ W65432

 

 

♥ K2

 

 

♦ AW93

 

 

♣ 5

 

♠ A8

N

♠ K7

♥ W109853

W             E

♥ AD764

♦ K74

♦ 2

♣ 43

S

♣ AKW109

 

♠ D109

 

 

♥ -

 

 

♦ D10865

 

 

♣ D8762

 

A graczem na pozycji S, który tak sprytnie wypuścił w bój damę trefl był Martin Hoffman, znany gracz angielski , urodzony przed II wojną światową w Czechosłowacji. Może warto przypomnieć jedno z jego stwierdzeń: „Bardzo lubię grać przeciwko graczom, którzy zawsze wykonują książkowe ruchy, czy to na rozgrywce, czy w licytacji, czy w obronie”.

Marek Wójcicki