Damski brydż?

Nieraz w rozmowach tzw. "ekspertów" można usłyszeć epitet „damski brydż” jako synonim gry miękkiej, zachowawczej. Czy słusznie? Myślę, że to kpiące określenie bywa nieco obraźliwe i lekceważące. Na pewno w historii brydża znane było wiele zawodniczek, które grały ostrzej i agresywniej od wielu mężczyzn. Nie ustępowały także techniką. Przykłady pewnie można by mnożyć - w USA Helen Sobel, Dorothy Hayden, a w Europie Rixi Markus, Maria Erhart, a dzisiaj Sabine Auken.

Przeglądając archiwalia natknąłem się na relację z mistrzostw Europy w Wiedniu w 1957 roku. Popatrzmy na dwa rozdania w wykonaniu kobiecego teamu Wielkiej Brytanii.

Mecz Wielka Brytania - Norwegia.

Obie po, rozd. W.

 

♠ 5

 

 

♥ A65432

 

 

♦ D8

 

 

♣ KW109

 

♠ AK863

N

♠ DW1072

♥ W87

W             E

♥ -

♦ W107

♦ 9653

♣ 62

S

♣ 8743

 

♠ 94

 

 

♥ KD109

 

 

♦ AK42

 

 

♣ AD5

 

Pokój zamknięty

W

Shanahan

N

E

van Rees

S

pas

pas

1♠(!)

ktr.

3♠

4♥

pas…

 

 

Otwarcie 1♠ (popartyjne!) zrobiło swoje. Obie Norweżki - i N, i S, mogły czuć się niedolicytowane, ale nie było już przestrzeni…

Pokój otwarty

W

N

Gardener

E

S

Gordon

pas

pas

pas

1♥

1♠

3♣

3♠

4♣

pas

4BA

pas

5♥

pas

6♥

pas…

 

Tutaj zawodniczka z kartą E pozostawiła nieco przestrzeni, ale i tak licytacja pary NS była wzorowa. Czy można się zresztą temu dziwić? Pat Gardener grała w reprezentacji Wielkiej Brytanii od 1953 do 1957 roku, a Fritzi Gordon od 1949 do 1975.

Pomimo tego sukcesu Brytyjek, Norweżki wygrały mecz 73-39.

Te same mistrzostwa, mecz Wielka Brytania - Francja. Tutaj znów Mrs van Rees pokazała coś, co slangowo dzisiaj nazywa się „cojones”, a wtedy takich słów na pewno się nie używało:

Obie po, rozd. S

 

♠ D96

 

 

♥ 985

 

 

♦ KW65

 

 

♣ KW6

 

♠ W2

N

♠ 103

♥ 10

W             E

♥ AKW732

♦ AD87432

♦ 9

♣ A54

S

♣ 10732

 

♠ AK8754

 

 

♥ D64

 

 

♦ 10

 

 

♣ D98

 

Popatrzmy na licytację:

W

N

Shanahan

E

S

van Rees

 

 

 

1♠

2♦

2BA

ktr.(?)

pas(?!)

pas…

 

 

 

W tej licytacji także i kontry na 2BA na pewno na pewno nie można zaklasyfikować jako brydża „damskiego”. Ale pas z kartą S po kontrze na 2BA na pewno nie był schowaniem głowy w piasek. Jak celne było to zagranie? 3♠ kładło się bez problemu na przebitce kier.

E wyszła blotką kier. Rozgrywająca wykazałą się desperacją - zamknęła oczy i wstawiła damę, po czym wzięła 10 lew, zapisując 1090. Na drugim stole, po takim samym początku, N skontrowała 2♦, S odeszła w 2♠, N zainwitowała 3♠ a S znalazła na końcówkę. To spotkało się ze zdecydowanym sprzeciwem - 4♠ z kontrą kosztowało 500 i Wielka Brytania zarobiła łącznie w tym rozdaniu 1590. Mecz zakończył się zwycięstwem Brytyjek 52-38.

Reprezentacja Wielkiej Brytanii zajęła tam drugie miejsce, za dominującymi wtedy w Europie przez kilka lat Dunkami.

Marek Wójcicki