Swiss na przetarcie.

Koniec laby, trzeba się brać do roboty. Wczoraj graliśmy swissa – niby boczniaka, ale całkiem nieźle obsadzonego. Wyszło nieźle – zajęliśmy drugie miejsce, mimo że początek nie był najlepszy. Ale w sesji wieczornej zdobyliśmy 58 vp z 60 możliwych. Gdyby był jeszcze jeden mecz. Sponsor w każdym razie zadowolony. Nie wyszło mi ostatnie rozdanie. Dopchnąłem, zrolowałem, a okazało się.., ale po kolei. Dostałem taką karcioszkę:

 

9

W8

KD1096

98765

I poszło:

 

W

N

E

S

 

 

 

1t

x

2t

2k

pas

2p

pas

3t

x

4t

x

pas

pas

xx

pas

4k

pas

4c

pas

4p

pas

5k

pas

6k

pas..

3 trefl znaczyło, że nie mam innej licytacji – brak fitu pik, trzymania trefl i wydłużenia karowego. Na koniec wiedziałem, że Jacek ma renons trefl i objaśniaka na pikach z fitem karo. Stwierdziłem, że jakoś to się będzie grać, zwłaszcza, że ewentualne impasy powinny się udać. Wist as trefl i w stole wyjechało:

 

AW1086

AD74

AW32

-

Przebiłem. Jak to grać? Prosty spósob to as pik, pik przebity i kier na impas. Jak się uda, to biorę dwa kiery, pika i dziewięć atutów. Można też cofnąć się do ręki atutem i próbować przez piki. Cały mariasz lub krótka figura pod impasem na oko pozwolą wygrać. Kier do waleta też jest jakąś opcją. Postawiłem na prostotę i zrobiłem impas kier. Pani wzięła i niestety znalazła odwrót atutowy i już musiałem leżeć – 109 w kierach też nie chciało spaść. Pan z lewej miał:

 

KDxx

xxx

xx

ADWx

Z grubsza dowolna inna rozgrywka wygrywała. Oddaliśmy 50. Okazało się, że ambitni przeciwnicy na drugim stole zagrali 3 karo. - 5 z rozdania i przez całą tę operację wygraliśmy tylko 19-1 zamiast pełnej taryfy, na szczęście nie miało to żadnego znaczenia.

Dosłownie parę minut temu rozpoczął się główny turniej o puchar Spingolda. Poniedziałek zawsze służy do zredukowania liczby drużyn do 64. Często był to dzień wolny, ale w tym roku zgromadziła się rekordowa liczby teamów – ok. 90. Prawie wszyscy muszą więc grać. My najprawdopodobniej trafiamy do tzw four waya. Cztery drużyny w koszyku, zwycięzcy mają wolny wieczór, przegrani grają ze sobą. My pierwszą składkę pauzujemy. Jak dobrze pójdzie, to zagramy dziś tylko jedną. Trzymajcie kciuki.