Stambuł - po czterech dniach

Za nami czwarty dzień mistrzostw. Dzisiaj nastroje już wyraźnie lepsze…

Kidsy mają już co najmniej srebro - w półfinale wygrali dzięki carry over z reprezentacją Chin 100-97, w jutrzejszym finale będą walczyć z Francją.

Juniorzy starsi są na dobrej drodze do wysokiej pozycji przed fazą play off, juniorki także, a juniorzy młodsi wyraźnie przełamali się i po trzech zwycięstwach są już w strefie awansu.

A najbardziej efektowne rozdanie pochodzi z półfinału U15 Polska - Chiny:

♠ DW4

 

♥ W75

 

♦ A1092

 

♣ A72

 

N

W            E

S

 
 
 
 

♠ AK1063

 

♥ AK2

 

♦ KDW

 

♣ D8

 

Patryk Patreuha (S) rozgrywał 7♠ po ataku w atu. Pozornie sprawa trudna… Ale od czego są przymusy. Patryk ściągnął trzy razy atu - do trzeciego W dołożył karo. Teraz as kier - a nuż singlowa dama? Nic z tego. Wobec tego teraz dwa razy piki - od W dwa kolejne kara, a od E dwa trefle), ze stołu dwa trefle. Teraz trzy razy karo, przejęte asem. W końcówce:

♠ -

 

♥ W7

 

♦ 10

 

♣ A

 

N

W            E

S

 
 
 
 

♠ -

 

♥ K2

 

♦ -

 

♣ D8

 

Rozgrywający odegrał asa trefl po czym ściągnął dziesiątkę karo. E, który był posiadaczem damy kier i króla trefl, musiał skapitulować. Oto cały rozkład:

 

♠ DW4

 

 

♥ W75

 

 

♦ A1092

 

 

♣ A72

 

♠ 98

N

W            E

S

♠ 752

♥ 10963

♥ D84

♦ 7643

♦ 85

♣ W94

♣ K10653

 

♠ AK1063

 

 

♥ AK2

 

 

♦ KDW

 

 

♣ D8

 

Dzięki tej rozgrywce udałosie zremisować rozdanie, gdyż Chińczycy wylicytowali i wygrali 7BA. Na szczęście nie gramy tutaj BAM-ów.

Na marginesie mogę dodać, że taki sam przymus ustawił też Piotrek Tuczyński, ale w juniorach gra się ostrożniej - Klukowski - Tuczyński wyhamowali w szlemiku…