Sąd Cywilny uznaje dyskwalifikację Elinescu i Wladowa za niezgodną z prawem.

Sąd cywliny w Kolonii, do którego Niemcy, zdyskwalifikowani przez światową i Niemiecką Federację Brydżową za stosowanie podczas mistrzostw świata 2013 nielegalnych sygnałów - przekazywanie informacji za pomocą kaszlu - uznał kary nałożone przez nioemioecką federację za niezgodne z prawem.

Przypomnę - po rozpatrzeniu zarzutów i dowodów, WBF uznała winę pary niemieckiej, odebrała drużynie medale zdobyte podczas turnieju, a na graczy nałożyłą dożywotni zakaz wspólnej gry oraz 10-letni udziału w imprezach organizowanych przez WBF. Niemiecka federacja uznała te dowody i ukarała graczy takimi samymi sankcjami. Ci odwołali się do sądu cywilnego, który po długim postępowaniu uznał, że 10-letni zakaz w wypadku obu ukaranych (jeden ma więcej niż 70 lat, drugi - ponad 60) jest praktycznie dożywotni i jako taki jest zbyt surową karą. Ponadto było to pierwsze ich przekroczenie prawa w wieloletniej karierze i jako takie nie powinno być karane aż tak surowo. W związku z tym kary nałożone przez Niemiecki Związek Brydżowy sąd uznał za niezgodne z prawem.

Co do roszczeń w stosunku do WBF - odesłał "doktorów" do Sportowego Sądu Arbitrażowego.

Więcej na ten temat można znaleźć na portalu Neapolitan Club