Mistrzostwa Europy par juniorów - podsumowanie

Zakończyły się mistrzostwa Europy par juniorów w niemieckim Burghausen. W czterech turniejach (miksty, U20, U25, juniorki) Polacy zdobyli 2 tytuły mistrzowskie i 1 medal brązowy:

Miksty - 1.Justyna Żmuda - Łukasz Witkowski; w pierwszej dziesiątce byli tutaj jeszcze Olga Długosz i Wojciech Kaźmierczak (4.) oraz Dominika Piesiewcz i Paweł Szymaszczyk (9.). Pełne wyniki

Juniorzy U25: 1. Paweł Jassem - Jakub Wojcieszek; w czołówce byli jeszcze Tomasz Jochymski i Michał Kania (5.) oraz Rafał Marks i Paweł Szymaszczyk (9.). Nasi zawodnicy - Maciek Bielawski i Sławek Niajko zakończyli finał na miejscu trzynastym. Pełne wyniki

Juniorki: 3.Justyna Żmuda - Aleksandra Jarosz; w czołówce były tu jeszcze Olga Długosz - Agnieszka Skrzypczyk (6.) oraz Magda Budzyńska - Joanna Sroka (9.). Na drugim miejscu znalazła się reprezentująca barwy Holandii Natalia Banaś. Zwyciężyła wschodząca gwiazda niemieckiego brydża (była w reprezentacji Niemiec w Opatiji) Marie Eggeling w parze z Kathariną Brinck. Na 8. miejscu uplasowała się grająca w Opatiji w reprezentacji Holandii open (!) Magdalena Ticha. Pełne wyniki

Juniorzy U25: Tutaj zakończyliśmy bez medali, a faworyzowani reprezentanci Polski - Piotr Marcinowski i Mateusz Sobczak zakończyli turniej na 11. miejscu. Z naszych w czołówce byli Tadeusz Miesiąc - Marcin Szymański, na miejscu 6. Znamienne, że medale padły tu łupem Szwedów, Holendrów i Francuzów - reprezentantów krajów, gdzie na szkolenie juniorów poświęca się najwięcej środków. Pełne wyniki

Dorobek naszej młodzieży w porównaniu z poprzednimi mistrzostwami, jest uboższy - w 2012 roku w Vejle zdobyliśmy sześć medali - dwa złote, trzy srebrne i jeden brązowy. W połączeniu z wynikami ubiegłorocznych drużynowych mistrzostw Europy we Wrocławiu widać, że Polska traci dominująca pozycję w brydżu juniorskim. Wydaje mi się, że jedną z przyczyn tego jest zbudowanie przez wiele federacji krajowych systemów pracy z młodzieżą i inwestowania w to znaczących środków, co u nas dotychczas nie mogło się przebić przez budżet PZBS. Zaczątków takiego systemu można dopatrywać się w rozpoczętych w ubiegłym roku działaniach - obozach kadr młodzieżowych - ale nie zastąpią one systematycznej, całorocznej pracy z grupą reprezentantów i potencjalnych reprezentantów w poszczególnych kategoriach, zwłąszcza najmłodszych.