Ekstraklasa 2014/15

W rozgrywkach ekstraklasy 2014/15 dobiegła końca faza "każdy z każdym". Sypnęło niespodziankami... Nawet sensacjami!

Największą na pewno sprawiła nasza drużyna, nie kwalifikując się do pierwszej ósemki, która będzie walczyć o medale...

Zwyciężyła równie niespodziewanie drużyna Connector Poznań (Araszkiewicz - M.Puczyński, Bizoń - D.Kowalski, D.Kazmucha - Serek), na drugim miejscu AZS Politechnika Wrocław (trzon drużyny stanowili Balicki, Żmudziński, Gołębiowski, Starkowski, Gawryś, M.Klukowski), na trzecim - Konkret Chełmno (Kalita - Nowosadzki, Jassem - Mazurkiewicz, Arutiunianc, Błachnio, Gackowski, Śmieszek).

Tabela po Robin Round

Poza naszą drużyną, poniżej oczekiwań wypadły także teamy RAL (na ostatni zjazd została ściągnięta para gwiazd z Izraela - Lotan Fischer - Ron Schwartz, a ponadto grali w niej m.in. V.Vainikonis - Olański, A.Kowalski - Russyan, Gierulski - Skrzypczak, Grzelak - Romański) - na 5. miejscu, a pewnie także Silesia Gliwice...

A jak doszło do sensacyjnego wypadnięcia z óśemki?

Po poprzednim zjeździe (8 meczów) zajmowaliśmy 11. miejsce. Ten zaczął się zdecydowanie lepiej - po zwycięstwie z Cracovią 19.79-0.21 przyszła co prawda niewysoka porażka z Andrzejkami Gdańsk (8.32-11.68), ale po pokonaniu Energetyka Jaworzno 15.54 - 4.46 oraz Siwika Mrągowo 19.37 - 0.63 byliśmy już na 7. miejscu z w miarę bezpieczną, wydawałoby się, przewagą nad 9. - 16 VP. Teraz jednak maszyna się zacięła - Z Latterią Rzepin wygraliśmy jedynie 10.99 - 9.01, potem przegraliśmy z Consusem Kalisz 7.05-12.95 i strata dziewiątej drużyny do nas zmalała do jedynie niecałych 5 VP. Ostatni mecz graliśmy z RAL-em. Po 12 rozdaniach prowadziliśmy 35-20 i nic nie zapowiadało dramatu. Jednak ostatnia dwunastka zakończyła się porażką 17-32, cały mecz remisem 10-10 i przy wysokim zwycięstwie Consusu Carbon nad Andrzejkami (19.06-0.94) wypadliśmy z ósemki...

Teraz play off - nasz zespół może zapewnić sobie utrzymanie, wygrywając pierwszy mecz z Unią Leszno bądź Silesią. W razie porażki czekają nas baraże z wicemistrzami grup drugiej ligi...

A pierwsza ósemka walczy o miejsca w finałowej czwórce - Connector wybiera sobie przeciwnika spomiędzy pary Konkret - Consus, a pozostała po tym wyborze drużyna będzie grała z AZS Politechnika. Zwycięzcy tych meczów już będą w Final Four. Pokonani będą mieli jeszcze szanse - spotkają się ze zwycięzcami analogicznie uformowanych meczów drużyn z miejsc 5-8, i zwycięzcy tych repasaży uzupełnią skład półfinalistów.