Bermuda Bowl - jaka formuła?

W marcowym biuletynie IBPA (Międzynarodowego Stowarzyszenia Dziennikarzy Brydżowych) opublikowany został artykuł Johna Carruthersa, dotyczący sposobu rozgrywania turniejów o Bermuda Bowl oraz drużynowych mistrzostw Europy. Proponuje on rozważenie zmian w Bermuda Bowl. Pierwszą byłoby rozszerzenie liczby uczestniczących teamów do 24 (w tej chwili dopuszczone jest 22 drużyny). Dwa dodatkowe miejsca powinny być przyznane najliczniejszym pod względem liczby członków strefom WBF - Europie oraz USA. Drugą - sposób rozgrywania samego turnieju. Postuluje on podział na dwie grupy po 12 drużyn, które rozgrywałyby systemem "każdy z każdym" mecze 32-rozdaniowe. Po zakończeniu tej fazy po 8 drużyn z każdej grupy przechodziłoby do play off, gdzie rozgrywano by dwudniowe (96-rozdaniowe) mecze. Jakie, według pomysłodawcy, dałoby to korzyści? Przede wszystkim sportowe - zwiększenie liczby drużyn w fazie play off oraz jej wydłużenie podniosłoby poziom i rangę mistrzostw. Wydłużenie meczów w eliminacjach także powinno pozytywnie wpłynąć na prestiż rozgrywek. Ponadto, wydłużenie fazy play off do 8 dni pozwoliłoby wydłużyć mistrzostwa świata teamów transnational, co także zmniejszyłoby losowość tego turnieju i wpłynęłoby na wagę i prestiż zdobywanego tam tytułu.

Drugi pomysł Carruthersa to zmiana, dotycząca Europy. Carruthers, analizując historycznie sposób rozgrywania drużynowych mistrzostw Europy, krytycznie ocenia obecny system (podział na dwie grupy, w których gra się "każdy z każdym", awans po 9 drużyn do drugiej fazy z zaliczeniem punktów z pierwszej i znów każdy z każdym). Postuluje podział Europy na dwie strefy WBF, np. północną i południową, bądź wschodnią i zachodnią, przyznanie jednej z nich 4 miejsc w Bermuda Bowl, a drugiej 3 miejsc, w zależności od łącznej liczby członków w każdej z tych stref. Każda ze stref rozgrywałaby swój turniej mistrzowski. Umożliwiłoby to powrót do dłuższych meczów, pełnego wymieszania w każdym turnieju strefowym, itd.

Osobiście mam co do tych pomysłów mieszane uczucia. Zmiany, proponowane w Bermuda Bowl, podobają mi się. Sposób wyłaniania drużyn europejskich na Bermuda Bowl, także (chociaż geograficzne kryterium podziału jest wątpliwe - przy podziale północ/południe cała czołówka, z wyjątkiem Włoch, byłaby w strefie północnej, a przy podziale wschód/zachód - cała, z wyjątkiem Polski, na zachodzie). Ale mistrz Europy Północnej i mistrz Europy Południowej? Myślę, że nadal powinien być wyłaniany mistrz Europy. Może system, zaproponowany przez Johna nalezałoby uzupełnić o mecz zwycięzcó obu stref o tytuł mistrza Europy?

Marek Wójcicki