Skawina 2017

W dniach 14-15 październik w Skawinie odbył się turniej teamów „Retro Team Marathon”. Dlaczego Retro i dlaczego Maraton?  Retro dlatego, że grało się tak, jak przed laty czyli karty tasowane i rozdawane były przy stołach, skala VP to 25 : 5 bez żadnych ułamków, a porównywać się można było tylko z kolegami z drugiego stołu. Nie było żadnych średnich z rozdania, Butlerów, pierniczków, zasłon itp. Maraton — dlatego, że każda drużyna zagrała pierwszego dnia dziesięć ośmiorozdaniowych meczów, a drugiego siedem. Razem dało to 136 rozdań. Dystans iście maratoński! Organizatorzy się postarali o sponsorów, co pozwoliło przeznaczyć 100% wpisowego na nagrody!

Niestety, frekwencja nie wypaliła - wystartowało tylko 20 teamów. Faworytów było dwóch - nasza drużyna w składzie Bartosz Chmurski - Piotr Tuczyński, Wojtek Gaweł - Rafał Jagniewski i napakowana mistrzami świata ERA - Erikas Vainikonis - Andrei Arlovich, Krzysztof Jassem - Piotr Zatorski i Michał Kwiecień - Włodzimierz Zatorski.

Te dwa zespoły spotkały się w eliminacjach, gdzie nasi wygrali piłkarskim wynikiem 2-1. Jedno z rozdań tego meczu dobrze pokazuje dzisiejszy styl gry typu „jazda bez trzymanki”:

Rozdawał S. WE po, NS przed.

 

 

♠ D987

 

 

♥ 864

 

 

♦ 975

 

 

♣ AD2

 

♠ K2

N

♠ W64

♥ AD

W             E

♥ KW953

♦ KW86432

♦ AD

♣ W3

S

♣ 1084

 

♠ A1053

 

 

♥ 1072

 

 

♦ 10

 

 

♣ K9765

 

 Rafał stanął tutaj prze trudnym problemem wistowy. Musiał wyjść po licytacji:

W

Starkowski

N

Jagniewski

E

Kwiecień

S

Gaweł

 

 

 

pas

1♦

pas

1♥

pas

2♦

pas

3♦

pas

3BA

pas…

 

 

Wyszedł tam, gdzie u partnera potrzeba najmniej - w asa trefl! Ściągnięto pięć trefli i asa pik - bez dwóch. Wydaje się, że Starkowski mógł powiedzieć 3♠ - wskazanie zatrzymania, co dałoby szanse zagrać 4♦, a może i nawet wychodzące 4♥.

Na drugim stole NS znaleźli się w licytacji:

W

Chmurski

N

Jassem

E

Tuczyński

S

Zatorski

 

 

 

pas

1♦

pas

1♥

ktr.

3♦

3♠

ktr.

pas

3BA

pas…

 

 

 Tutaj nie było przestrzeni na weryfikację zatrzymań w obu czarnych kolorach. Jassem wyszedł damą trefl i remis z rozdania, tzw. arcymistrzowski.

Ten "arcymistrzowski" styl wystarczył na awans do play off, ale w półfinale oba faworyzowane teamy uległy przeciwnikom - nasi „Bridge Academy” - Dybicz, Kiełbasa, Jasiński, Sucharda, Marks, Stępiński, a ERA, bardziej strategicznie - drużynie prezesów, kryjącej się pod nazwą WAMM - Stachnik (prezes PZBS), Pietraszek (prezes Podkarpackiego ZBS), Rodzaj (prezes Tarnowskiego ZBS), Hycnar. Po raz kolejny okazało się, że działacze są skuteczniejsi od graczy :)

W finale prezesi wysoko odprawili młodzież.

Nasi, po porażce w półfinale, zajęli drugie miejsce w Swissie, co dało czwarte miejsce w łącznej klasyfikacji maratonu.

WYNIKI

Impreza była bardzo dobrze zorganizowana. Miejmy nadzieję, że zostanie powtórzona w przyszłym roku, w lepszym terminie (nie zaraz po zjeździe ligowym), co powinno dać poprawę frekwencji.