Półfinały na półmetku

ZMIANA POKOLENIOWA CZY ZMIANA WARTY?

Najpierw kilka słów o mistrzostwach świata teamów transnational, w których rozegrano 10 rund, do końca Swissa pozostało jeszcze pięć. Jutro wieczorem 8 najlepszych drużyn zakwalifikuje się do gry o medale, a pozostałym pozostanie ewentualna walka o punkty rankingowe w turnieju pocieszenia.

Na razie prowadzi składanka amerykańsko- kanadyjska, w dodatku mikstowa - Sylvia Shi, Sheri Weinstock, Gary Cohler, Fred Gitelman, Daniel Korbel. Na drugim miejscu jest chińsko-polski team z Jackiem Kalitą i Michałem Nowosadzkim JINSHUO, na czwartym PIEDRA z Bartkiem Igłą, na piątym ZIMMERMANN z Krzysztofem Martensem, na szóstym zwycięzcy rozgrywek kadrowych. Coś musi odrobić Mazurkiewicz, który jest na miejscu 11.

TRANSNATIONALS PO X RUNDZIE

A teraz najważniejsze mistrzostwa. Moim zdaniem mamy do czynienia ze zmianą pokoleniową. Najwyraźniej widać to w Venice Cup, gdzie już w ćwierćfinałach nie było żadnej drużyny amerykańskiej, ani broniących tytułu Francuzek. Były za to mocno odmłodzone drużyny Izraela i Holandii. To te które były… A w półfinale są jeszcze reprezentacje Szwecji i Polski, ze średnią wieku na oko poniżej trzydziestki. Wydaje mi się także, że i w drużynie Chin pojawiły się nowe twarze, aczkolwiek nie jestem tego pewny J Czy to znaczy, że faworytkami są Angielki? Absolutnie nie. Na półmetku prowadzą różnicą 30 imp, co na pewno jest do odrobienia, skoro ostatni segment wygrała Szwecja  52-19. Nasze Panie zaczęły nieźle, po 32 rozdaniach było 73-72, ale w wieczornej sesji przytrafiło się sporo prostych błędów i do odrobienia jest 33 imp… Nowy dzień, nowe szczęście.

PÓŁFINAŁY VENICE CUP

W Bermuda Bowl nie mówiłbym o zmianie pokoleniowej, a raczej o zmianie warty. „Nowe siły”, które się pojawiły, nie są w takim wieku, jak widać to w konkurencji Pań. Niewątpliwie udział drużyn ze sponsorami i rezygnacja znaczącej liczby zawodowców najwyższej klasy z Bermuda Bowl na rzecz mistrzostwa transnational wpłynęła na obniżenie poziomu, a pewnie i nieco prestiżu mistrzostw. Drużyny takie, jak Włochy z trzema juniorami w składzie nie przebiły się do play off, a dwóch Rimstedów w drużynie Szwecji, która zresztą przegrała w półfinale, nie czyni wiosny. Bułgaria, która odprawiła do domu Nickella to gracze znani od lat, i już w wieku, jak to się kiedyś mówiło, balzakowskim. Nowa Zelandia, która rzutem na taśmę pokonała  Holandię podobnie. Ale wygląda, że bohaterowie są zmęczeni i będą, a może będą zmuszeni, myśleć o sukcesach w kategorii seniorów, a w kategorii open poszerzy się grupa teamów, walczących o najwyższe sukcesy. Jest to zresztą związane z tym, że wiele związków, bądź sponsorów, umożliwia reprezentantom, bądź potencjalnym reprezentantom, status zawodowców czy półzawodowców, co przy poważnym podejściu do treningu i pracy w parze daje sposobność do przebicia się na szczyty. W półfinałach Bermuda Bowl mecz Francja - Nowa Zelandia wygląda na rozstrzygnięty - stratę 92 imp będzie bardzo trudno odrobić. A w drugim sprawa wydaje się otwarta - Bułgarzy grają nadspodziewanie dobrze, aczkolwiek stawiam na USA 2 i trzymam kciuki za Jacka Pszczołę!

PÓŁFINAŁY BERMUDA BOWL

Najmniej emocji wzbudza turniej seniorów. Może niesłusznie? Oba mecze są bardzo zacięte - faworyzowane USA 2 (m.in. Berkowitz - Sontag, Becker) powadzi ze Szwecją różnicą  8 imp, a Włosi z Indiami - 13. Obstawiam finał Włochy - USA jak za dawnych lat…

PÓŁFINAŁY D’ORSI TROPHY

Marek Wójcicki