Montecatini - turnieje teamów

Poza otwierającym mistrzostwa turniejem teamów mikstowych, o tytuły rywalizowały także drużyny w kategoriach open, kobiet i seniorów. Te turnieje miały zbliżoną formułę - dwudniowe eliminacje - 10 rund po 10 rozdań na dochodzenie, po czym play off - w open awansowało 16 drużyn, w pozostałych turniejach po 8.

Najbardziej prestiżowa kategoria to oczywiście open. Tutaj wystartowało 121 zespołów, w tym kilka całkowicie polskich bądź z polskimi graczami w składzie:

BRIDGE24.PL B - Chalupec - Chmurski, Sielicki - Tuczyński

OTVOSI - Ingielewicz - Narkiewicz, Stępiński - Otvosi

PSZCZOŁA - Pszczoła - Blass, Kalita - Nowosadzki, Brink - Drijver

POLAND - Dąbrowski - Pawlak, Marks - Szymaszczyk, Jeleniewski - Ohrysko

ZAWADA - Zawada - Strzemecki, Tuszyński - Szczepański, Nowak, Sztyrak

CONNECTOR - Kazmucha - Serek, Bizoń - Kowalski, Araszkiewicz - Puczyński

MAZURKIEWICZ - Mazurkiewicz - Jassem, Gołębiowski - Starkowski

VYTAS - V.Vainikonis - Olański, Gierulski - Skrzypczak, Upmark - Nystrom

ERA - E.Vainikonis - Arlovich, Zatorski - Pachtman, Gromov - Dubinin

ISRAPOL - Marcinowski - Sobczak, Hetz - Levinger

ZIMMERMAN - Zimmerman - Multon, Filipowicz - Martens, Helgemo - Helness

MAHAFFEY - Mahaffey - Lev, Gawryś - Klukowski, Brogeland - Lindqvist

Eliminacje, jak to turniej na dochodzenie, rządziły się swoimi prawami i teamy przechodziły w nich różne koleje losu. Po 10 rundach okazało się, że na czele jest ERA, a do play off przebili się jeszcze - POLAND (potwierdzając dobrą formę z niedawnych rozgrywek kadrowych), PSZCZOŁA i MAZURKIEWICZ. Niespodziankami in minus było odpadnięcie takich drużyn, jak Zimmerman czy Mahaffey.

W play off cztery pierwsze teamy miały prawo wyboru przeciwników z miejsc 9-16, a pozostałe uzupełniały standardową drabinkę turniejową według zajętych miejsc. W 1/8 play off pary z udziałem teamów „polskich” wyglądały następująco:

ERA - CHATEAU ROSSENOVO (Barantiev, Ivanov, Ivanov, Ralev - wszyscy Bułgaria) 62-17

PSZCZOŁA - GREECE (Doxiadis, Filios, Kontomitros, Koukouselis, Papakyriakopoulos, Roussos - wszyscy Grecja) 42-60

MAZURKIEWICZ - MORAN (Carroll - Garvey, Hanlon - McGann, Boland - Moran) 47-42

POLAND - GRY FOREVER (Bakke, Grude, Johansen, Simonsen - wszyscy Norwegia)75-24

Mecze były krótkie - 2x14 rozdań. Może to było przyczyną niespodzianki, jaką na pewno była porażka zespołu Pszczoły, będącego jednym z przedturniejowych faworytów? Prowadząc do przerwy 25-20, drugą część przegrali zdecydowanie 17-40 i zakończyli udział w turnieju. Era i Poland przeszli ten etap bez problemów (62-17 i 75-24) a mistrzowie świata (Mazurkiewicz) męczyli się z reprezentacją Irlandii, wygrywając 46-42.

W ćwierćfinałach ERA trafił na reprezentację Chin, a dwa pozostałe polskie teamy grały przeciwko sobie. Mecz ERA - CHINA OPEN był niezwykle dramatyczny. W przedostatnim rozdaniu Chińczycy wyrównali stan meczu na 56-56 i doszło do dogrywki, granej systemem „nagła śmierć” - po jednym rozdaniu aż do rozstrzygnięcie. Wystarczyło jedno:

Rozd.1.N, nikt

 

A J

A K J 10 9

Q 9 6 5 3

3

K 10 6 2

4 2

10 4

A 10 9 7 5

 

N

W

 

E

S

 

9 8 7 3

Q 8 6 5 3

A 7

Q 6

 

Q 5 4

7

K J 8 2

K J 8 4 2

 

Chińczycy na NS zgaśli w częściówce:

W

Zatorski

N

J.Li

E

Pachtman

S

Zhang

 

1♥

pas

1BA

pas

3♦

pas…

 

E wyszedł w piki. Po lewie na waleta, rozgrywający zagrał w atu, kładąc ze stołu króla, po czym odwrócił ponownie w karo i miał już 11 lew.

Na drugim stole stawka byłą wyższa:

W

Dai

N

Gromov

E

Yang

S

Dubinin

 

1♥

pas

1BA

pas

2♦

pas

3♦

pas

5♦

pas…

 

Wyglądało, że ERA jest już w półfinale… Ale… E wyszedł także w pika, a rozgrywający, po lewie na waleta, zagrał w trefle - szóstka, walet, as. W odwrócił w trefla i król ze stołu wziął (z ręki kier). Teraz kier do asa, przebicie kiera w stole i król karo. E wziął na asa i zagrał damę kier. Rozgrywający przebił ósemką karo i bez jednej…

W meczu teamów polskich pachniało niespodzianką - team kadry prowadził do połowy 39-32, ale w drugiej części rutyna wzięła górę i do strefy medalowej awansował Mazurkiewicz.

W tym meczu los obdzielał równo obie strony. Oto przykłady:

Rozd.8. W, nikt

 

Q 8 4 2

Q

K Q 10

A K 10 7 3

7 3

K J 10 5 4

8 7

9 5 4 2

 

N

W

 

E

S

 

J 9 6 5

9 8 6 3 2

J 9 6

Q

 

A K 10

A 7

A 5 4 3 2

J 8 6

Kadrowicze doszli, a może raczej dobiegli, do 7BA

W

Starkowski

N

Pawlak

E

Gołebiowski

S

Dąbrowski

pas

1♣

pas

2♦

pas

2♠

pas

2BA

pas

3♣

pas

3♥

ktr.

pas

pas

rktr.

pas

4♦

pas

4♠

pas

4BA

pas

5♣

pas

7♦

pas…

 

 

Trudno mi ocenić kto tutaj przesadził, na moje oko chyba N - brakowało mu na przesądzenie szlema szóstego trefla. Szlem na pewno był tu kontraktem poniżej granicy opłacalności. Ale zwycięzców się nie sądzi, chyba że grają w teamie Asy z Dallas - po ataku w karo, rozgrywający wziął w stole. Pociągnął asa trefl - gdy spadła dama, praktycznie mógł pokazać karty.

Na drugim stole zagrano 6♣.

W drugiej połowie podobnym kontraktem zrewanżowali się Gołębiowski - Starkowski, którzy z rękami:

     

A K 10

Q 3

9 8 7

A K Q 7 3

 

N

W

 

E

S

 

Q 5 2

A 8 6 2

A K 6 5

4 2

wylicytowali 6BA. Trefle dzieliły się 3-3, król kier był dobrze położony i 12 lew…

Kolejną niespodziankę zrobili Grecy, którzy znowu wyeliminowali faworytów - LAVAZZĘ (Bocchi - Sementa, Bianchedi - Madala, Duboin - Bilde).

W półfinale (już całodniowym, 4x14 rozdań) Grecy kontynuowali swój marsz, pokonując Chiny 121-110.

Mazurkiewicz trafił w tej fazie na norweski team HIGHLANDERS (Eide - Eide, Hoyland - Hoyland). Zaczęło się nieźle - 30-28, ale krytyczny był drugi segment, przegrany 5-60. Oto jedno z rozdań tej części meczu:

 

A Q 6 3

J 10

K 10 7 5 3 2

A

J 9 4

9 6

A J 8

K Q 9 6 2

 

N

W

 

E

S

 

A K Q 7 2

Q 9 6

J 10 8 4 3

 

K 10 8 7 5 2

8 5 4 3

4

7 5

Ofensywnie, jak na „górali” przystało, grający Norwegowie utrzymali się przy grze na obu stołach:

Rozd.27. S, nikt

W

Mazurkiewicz

N

H.Eide

E

Jassem

S

L.Eide

 

 

 

2♦

pas

2♥

pas

2♠

pas

3♠

4♥

pas

pas

4♠

pas

pas

ktr.

pas…

 

 

Tutaj trefle zginęły w licytacji… Pytanie, czy po kontrze W na 4♠, która chyba nie obiecuje obłożenia 4♠ przez lewy atutowe, nie można było odejść w 5♣…

Na drugim stole S spasował:

W

S.A. Hoyland

N

Starkowski

E

S.V. Hoyland

S

Gołębiowski

 

 

 

pas

1♣

1♦

ktr.1)

1♠

pas

4♠

5♣

pas

pas

ktr.

pas…

 

1)4-5 kierów

Po seminaturalnym otwarciu 1♣ znalezienie się w 5♣ było kwestią chwili. Ten kontrakt został wygrany z nadróbką, 15 imp dla HIGHLANDERS.

Prowadzenie Norwegów różnicą 53 imp ustawiło mecz. Wygrali oni trzeci segment 36-25. W ostatnim MAZURKIEWICZ zmniejszył rozmiar porażki, wygrywając różnicą 17 imp. Końcowy wynik 153-106 dla Norwegów.

Ten mecz skomentował ktoś w Internecie: „Jak można wygrać mecz z przeciwnikami, którzy licytują to, co mają w karcie, a na bez atu wychodzą z najdłuższego koloru”. Ta sztuka nie udałą się też finałowym przeciwnikom Norwegów - reprezentacji Grecji, która przegrała 84-101 (23-4, 31-36, 14-28, 16-33).

MEDALIŚCI:

1.HIGHLANDERS Harald Eide - Lars Eide, Sam Inge Hoyland - Sven Olai Hoyland - wszyscy Norwegia

2.GREECE Konstantin Doxiadis, Aris Filios, Konstantinos Kontomitros, Tassos Koukouselis, Yankos Papakyriakopoulos, Petros Roussos

3-4.MAZURKIEWICZ Marcin Mazurkiewicz - Krzysztof Jassem, Stanisław Gołębiowski - Włodzimierz Starkowski

CHINA OPEN - Yunlong Chen, Jianming Dai, Jianwei Li, Lixin Yang, Bangxiang Zhang, Jie Zhao, Gang Chen npc

W turnieju kobiet wystartowało 30 drużyn. W jednej z nich - HAYMAN - grało pięć zawodniczek ubiegłorocznej reprezentacji Polski - Katarzyna Dufrat, Justyna Żmuda, Danuta Kazmucha, Anna Sarniak i Grażyna Brewiak. Szóstą zawodniczką byłą Jessica Hayman.

Team Hayman na 7. Miejscu przebił się przez eliminacje, ale już w ćwierćfinale trafił na obrończynie tytułu - BAKER - Lynn Baker, Karen McCallum, Marion Michielsen, Meike Wortel - i po porażce 51-57 zakończył udział w turnieju. BAKER dotarł aż do finału, w którym uległ niespodziewanie reprezentacji Danii.

MEDALISTKI:

1.DENMARK RED - Lone Bilde, Tina Ege, Stense Farholt, Helle Rasmussen, Bo Loenberg Bilde npc

2.BAKER - Lynn Baker, Karen McCallum (obie USA), Marion Michielsen, Meike Wortel (obie Holandia)

3-4.CHINA LADIES - Yan Huang, Yan Liu, Yan Lu, Qi Shen, Nan Wang, Wen Fei Wang, Xiaojing Wang npc

DUTCH WOMEN - Carla Arnolds, Magdalena Ticha, Wietske Van Zwol, Martine Verbeek, Alex Van Reenen  npc, Hans Kelder coach

(proponuję zwrócić uwagę na różnice w nazwach teamów chińskiego i holenderskiego…)

W kategorii seniorów do rywalizacji przystąpiło 28 teamów. Polaków mieliśmy w trzech drużynach:

MILNER - Apolinary Kowalski, Jacek Romański, Reese Milner, Hemant Lall, Zia Mahmood, Jeff Meckstroth, Jacek Pszczoła coach

MARKOWICZ - Michał Kwiecień, Victor Markowicz, Victor Melman, Krzysztof Moszczyński, Jerzy Russyan, Jerzy Zaremba

GORACO - Zbigniew Mącior, Jerzy Michałek, Mirosław Miłaszewski, Stefan Szenberg, Włodzimierz Wala  

SENATOR - Andrzej Iwański, Stanisław Pająk, Jerzy Kozyczkowski, Jacek Leśniczak

Milner i Markowicz przebili się do play off, ale odpadli już w ćwierćfinałach. Markowicz przegrał z Wolfsonem (Garozzo - Masoero - obaj Włochy, Silverman - Wolfson - obaj USA), a Milner z Vito (Hristov, Nedeltchev, Radev, Rusev).

Medale zdobyli:

1.KAMINSKI - Amos Kaminski, Avi Kalish, Yeshayahu Levit, Leonid Podgur, Adrian Schwartz, Shalom Zeligman (wszyscy Izrael)

2.WOLFSON - Benito Garozzo - Franco Masoero - obaj Włochy, Neil Silverman - Jeff Wolfson - obaj USA

3-4.VITO - Hristo Hristov, Zlatko Nedeltchev, Radi Radev, Tony Rusev (wszyscy Bułgaria)

VAN EIJCK - Willem Van Eijck, Nico Doremans, Jaap Trouwborst, Willem Gosschalk, (wszyscy Holandia)

Marek Wójcicki