Montecatini - turnieje par

Otwarte mistrzostwa Europy kończyły turnieje par - open, kobiet i seniorów. Zacznę od najbardziej prestiżowej kategorii - open. Turniej był najdłuższy, no i pewnie chcielibyśmy o nim zapomnieć jak najprędzej.

Do eliminacji turnieju par open przystąpiło 247 par. Trzeba by do tego dodać pary z teamów, które grały w półfinałach teamów, więc można z uproszczeniem przyjąć, że wystartowało 259 par, w tym 15 z Polski. Te liczby pokazują w jakim kierunku ewoluują otwarte mistrzostwa Europy - w Menton, w pierwszych mistrzostwach rozegranych w takiej formule, wystartowało 361 par. Eliminacje składały się z sześciu 16-rozdaniowych sesji. W tej fazie najlepsi byli faworyci - Meckstroth - Zia (60.61%). Z polskich par najwyżej byli Piotr Nawrocki i Piotr Wiankowski - na 4. miejscu (59.77%). Następnym etapem były półfinały A (z którego do finału awansowało 46 par) i B (6). Półfinały rozgrywano jeden dzień - były to trzy sesje, ponownie 16-rozdaniowe. Półfinał A wygrali Anglicy - David Bakhshi i Artur Malinowski (62.78%), a z Polaków najwyżej znaleźli się Strzemecki - Zawada (11. miejsce, 56,29%). Półfinał B wygrali także Anglicy, a w zasadzie Walijczycy - Jonas - Paske, a na drugim miejscu znaleźli się Turcy - Kubac - Zorlu. Z Polaków do finału przebili się jeszcze tylko Nawrocki - Wiankowski. Może warto przypomnieć, że w Menton w finale było osiem polskich par i jeszcze dwie połówki.

W finale (każdy z każdym po dwa rozdania, razem 110) po pierwszej sesji prowadzili Meckstroth - Zia, ale po drugiej na prowadzenie wyszli Turcy, którzy awansowali z półfinału B - Kubac - Zorlu, i jak się potem okazało, nie oddali go aż do końca. Dwie pary polskie jakiś czas przewijały się pod koniec pierwszej dziesiątki, ale ostatecznie skończyły w środku stawki:

1.Nezih Kubac - Nafiz Zorlu                         Turcja         58.33%

2.Zia Mahmood - Jeff Meckstroth             USA               56.59%

3.Alfredo Versace - Mustafa Cem-Tokay Włochy/Turcja     56.37%

4.Ivan Nanev - Julian Stefanov                   Bułgaria        54.98%

5.Peter Bertheau - Peter Fredin                 Szwecja          54.24%

6.Marc Bompis - Herve Vinciguerra          Francja              54.14%

21.Wojciech Strzemecki - Przemysław Zawada                    50.30%

26.Piotr Nawrocki - Piotr Wiankowski                                 50.14%

Pary seniorów i kobiet, ze względu na znacznie mniejszą liczbę startujących, rozegrano w nieco innej formule - jeden dzień (3x16) eliminacji, jeden dzień półfinał i jednodniowy finał z udziałem 18 par, każdy z każdym po 3 rozdania. Te dwa turnieje nasi gracze będą wspominać na pewno lepiej od tych, którzy walczyli w turnieju open.

Do eliminacji turnieju seniorów wystartowało 63 pary, w tym 7 polskich. Wygrali je Włosi - Bettinetti - Marino. Półfinał A wygrali Amerykanie - Lall - Milner, a dobrą formę zasygnalizowali Michałek - Wala, zajmując tutaj trzecie miejsce. Potwierdzili ją w finale, w którym zdobyli brąz. Tuż za podium znaleźli się nasi seniorscy multimedaliści - Apolinary Kowalski i Jacek Romański - uplasowali się na czwartym miejscu. Wygrali dość niespodziewanie Niemcy - Klumpp - Marsal.

1.Herbert Klumpp - Reiner Marsal             Niemcy                57.89%

2.Pascal Gombert - Philippe Toffier          Francja                56.72%

3.Jerzy MICHAŁEK - Włodzimierz WALA                                 54.05%

4.Apolinary KOWALSKI - Jacek ROMAŃSKI                            53.34%

5.Lars i Ula-Britt Goldberg                          Szwecja           52.73%

6.Willem Van Eijck - Willem Gosschalk     Holandia                52.42%

13.Stefan Cabaj - Włodzimierz Ilnicki                                     46.90

16.Jacek Leśniczak - Jerzy Kozyczkowski                                44.36%    

Ale zdecydowanie najlepiej zapisały się w pamięci mistrzostwa par kobiecych. W eliminacjach wystartowały 74 pary, w tym dwie polskie - Katarzyna Dufrat i Justyna Zmuda oraz Iwona Czajka z Anną Sarniak. Eliminacje wygrały Chorwatki - Marina Pilipovic - Nikica Sver, a Kasia z Justyną zajęły czwarte miejsce. Półfinał A wygrały Chinki Wen Fei Wang - Qi Shen, a Dufrat - Żmuda były dziewiąte. Niewiele zabrakło do finału parze Czajka - Sarniak, które zajęły czwarte miejsce w półfinale B. Finał był bardzo zacięty - nasze zawodniczki zaczęły od czwartego miejsca po pierwszej sesji (prowadziły Brytyjki Sally Brock - Debbie Sanford). Po drugiej prowadziły, na drugim miejscu były Francuzki - Huberschwiller - Mourgues, a na trzecim Holenderki - Ticha - Van Zwol. Ta trójka utrzymała miejsca na podium do końca, niestety, w nieco zmienionej kolejności:

1.Wietske Van Zwol - Magdalena Ticha                  Holandia                 57.82%

2.Katarzyna DUFRAT - Justyna ŻMUDA                                               57.65%

3.Anne- Laure Huberschwiller - Jennifer Mourgues            Francja          53.77%

4.Wen Fei Wang - Qi Shen                                         Chiny              53.21%

5.Sally Brock - Debbie Sanford                                  Wielka Brytania   53.09%

6.Veronique Bessis - Carole Puillet                           Francja                51.51%

Do złota zabrakło naszym zawodniczkom bardzo mało… A grały w finale nieźle, z pewną dozą fartu, który zawsze musi być w turnieju par. Popatrzmy na jedno z rozdań, które walnie wpłynęło na podział medali:

Rozd. 20. W, obie

 

K 9 6

J 8 6 4

K J 8 7 3

J

Q 5

Q 10 9 5 4

A 10 9 6 4 2

 

N

W

 

E

S

 

8 7 4 2

A Q 9 7 3 2

7 5 3

 

A J 10 3

K 10 5

A 6 2

K Q 8

Francuzka z kartą W zalicytowała bardzo ostro:

W

Mourgues

N

Żmuda

E

Huberschwiller

S

Dufrat

pas

pas

2♦1)

2BA

3♣(!)

ktr.

pas

pas

3♦(?)

ktr.

3♥

pas

pas

ktr.

pas…

 

1)multi

3♣ na pewno nie byłoby popularnym wyborem po takim początku, jak tutaj… A po najlepszym wiście mogło być bez dwóch, co dałoby francuskiej parze wicemaksa… Potem jednak Francuzki się pogubiły. 3♥ kosztowało osiemset i był to pełny maks dla Polek!

Ten medal dał Justynie jeszcze jeden sukces - w połączeniu z wcześniejszym złotem par mikst i brązem teamów mikst, zwycięstwo w klasyfikacji łącznej mistrzostw - sporządzanej na podstawie liczby zdobytych  w Montecatini punktów klasyfikacyjnych EBL. Oto czołówka tego rankingu:

1.Justyna ŻMUDA            Polska                  161

2.Sam Inge Hoyland        Norwegia               153

   Sven Olai Hoyland         Norwegia              153

4.Harald Eide                    Norwegia            150

   Lars Eide                         Norwegia          150

Marek Wójcicki