Klubowy Puchar Chin 2018

Klubowy Puchar Chin to taka trochę inna liga. Szesnaście drużyn gra każdym i trzeba być w czwórce, żeby walczyć o zwycięstwo, a w ósemce, żeby móc zająć jeszcze miejsce trzecie. Graliśmy w drużynie Jin-Shuo, tej samej, z którą w Lyonie byliśmy w finale mistrzostw świata transnational.

Round robin poszło nam gładko. Prowadziliśmy praktycznie od początku do końca.

Parę rozdań z tej fazy:

Rozd.5. NS po, N

 

♠ A9

 

 

♥ 1093

 

 

♦ D984

 

 

♣ 8752

 

♠ 8

N

♠ KW53

♥ KD87652

W             E

♥ AW4

♦ 32

♦ W5

♣ W104

S

♣ A963

 

♠ D107642

 

 

♥ -

 

 

♦ AK1076

 

 

♣ KD

 

 

W

N

Michał

E

S

Jacek

 

pas

1BA

2♦

3BA

pas

pas

ktr.

4♥

4♠

ktr.

pas…

1BA – 13-15 PC

2♦ - na razie jeden kolor starszy

Jak widać, Chińczycy są w stanie dać dowolną odzywkę z dowolną kartą, bo za taką można uznać 3BA z siedmioma kierami (nie wspominając już o singlu pik!). Kontra Jacka obiecywała dobrą kartę i uznałem, że 4♠ będzie się grało. Tak zresztą było. Na drugim stole naszym udało się przepchnąć przeciwników na 5♠, zresztą 5♥ było za 300.

Wygrywamy tu 14 impów

Rozd. 29. Obie po, N

 

♠ 87

 

 

♥ A

 

 

♦ K952

 

 

♣ KDW1062

 

♠ ADW952

N

♠ 1043

♥ 842

W             E

♥ K1096

♦ W8

♦ AD1043

♣ 83

S

♣ 7

 

♠ K6

 

 

♥ DW753

 

 

♦ 76

 

 

♣ A954

 

Tego meczu nie graliśmy, ale wynik jest warty odnotowania. Nasi partnerzy spróbowali z kartami NS 3BA. Przeciwnicy się nie zgodzili, nasi konsekwentnie wytrzymali i po celnych wistach oraz lekko niestarannej rozgrywce (pewnie karo wyleciało ze stołu na piki, wolałem nie pytać) stanęło 2000, co kosztowało 18 impów. Jednak, jak to Chińczycy, nasi partnerzy zupełnie się tym nie przejęli i w kolejnych rozdaniach zanotowali trzy grubasy na swoją stronę.

Rozd. 24. Obie przed, W.

 

♠ D7652

 

 

♥ -

 

 

♦ KW107

 

 

♣ A862

 

♠ 3

N

♠ K84

♥ AK109532

W             E

♥ W764

♦ 653

♦ AD2

♣ W9

S

♣ KD4

 

♠ AW109

 

 

♥ D8

 

 

♦ 984

 

 

♣ 10753

 

Siedziałem z kartą N. Przeciwnik otworzył 3♥. Coś by się powiedziało, ale karta chuda. Zdecydowałem się jednak na kontrę. Z prawej 4♥, a partner 4♠. Uff, coś chyba trafiłem. Skontrowali nas, ale tylko bez jednej, a naszym pozwolili grać 4♥, więc wygrywamy 8 impów.

Rozd. 25. WE po, N.

 

♠ 107543

 

 

♥ 10

 

 

♦ AW982

 

 

♣ 65

 

♠ KW

N

♠ D82

♥ D5432

W             E

♥ AKW9

♦ K10

♦ 73

♣ KW1042

S

♣ A983

 

♠ A96

 

 

♥ 8762

 

 

♦ D654

 

 

♣ D7

 

Tutaj celna akcja Jacka:

W

N

Michał

E

S

Jacek

 

2♠

pas

2BA

pas

3♦

pas

3♠

pas…

 

 

 

Celna akcja Jacka połączona z mocno nietypową dla Chińczyków „wstrzemięźliwością” pozwoliła nam utrzymać się przy grze. 3♠ było inwitem i jakoś nie znalazłem na dokład. - 50 połączone z dosyć płaskim 620 z drugiego stołu dało 11 impów.

Kolejne rozdaniepochodzi  z „bratobójczego” pojedynku:

Rozd.4. Obie po, W

 

♠ K82

 

 

♥ 10

 

 

♦ D87654

 

 

♣ D92

 

♠ 8

N

♠ W107543

♥ AW87432

W             E

♥ K965

♦ K2

♦ 3

♣ W43

S

♣ 65

 

♠ AD6

 

 

♥ D

 

 

♦ AW109

 

 

♣ AK1087

 

 

W

Klukowski

N

Nowosadzki

E

Gawryś

S

Kalita

3♥

pas

4♥

ktr.

pas

5♦

pas

6♦

pas…

 

 

 

W tym rozdaniu niesamowitą intuicją wykazał się Piotr Gawryś. Mając zero lew nie poszedł w obronę, wiedząc, że będzie dosyć tania. Michał nie mógł dać kontry, gdyż byłby to Lightner – po bloku przypadek statystycznie częstszy niż dwie lewy defensywne, a po pikowym 6♦ się wygrywało. Trudno też dziwić się Jackowi, że dołożył szlemika. Może być z góry, a gdyby był potrzebny impas, to raczej się uda. Na drugim stole nasz zawodnik po identycznej sekwencji powiedział 6♥ i postawił 800, co zresztą powtórzyło się na wielu stołach. A u nas po kierowym bez jednej i tracimy 14 punktów.

Półfinał szedł za to jak po grudzie, a większość złych rozdań była z kategorii pierwszy wist. Mecz zaczęliśmy z ujemnym carry over w wysokości 5 impów, co wynikało z porażki z tą drużyną w rundzie zasadniczej. Zaczęło się co prawda nieźle.

Rozd. 23. Obie po, S

 

♠ KDW62

 

 

♥ -

 

 

♦ 862

 

 

♣ A10543

 

♠ 98754

N

♠ A103

♥ KD10

W             E

♥ AW98654

♦ K95

♦ A

♣ K6

S

♣ 92

 

♠ -

 

 

♥ 732

 

 

♦ DW10743

 

 

♣ DW87

 

 

W

N

Michał

E

S

Jacek

 

 

 

pas

pas

2♠

4♥

4BA

ktr.

5♣

ktr.

pas…

2♠ to piki i młodszy, a 4BA oczywiście prosiło o zgłoszenie młodszego i niewątpliwie mogło skończyć się różnie. Wist as karo i as kier. W grę wchodziły różne rozgrywki - można było próbować mało leżeć, zakładając, że 4♥ idzie. Ostatecznie zaimpasowałem jednak asa pik pod atu, a potem króla trefl i za chwilę było 750. +11, bo na drugim stole 4 kier bez dwóch.

Ale zaraz w następnym rozdaniu musiałem wistować na szlemika z karty

9872 D54 62 8763

po licytacji

W

N

Michał

E

S

1♣

pas

2♥

pas

3♦

pas

3♠

pas

4♣

pas

4♦

pas

6♦

pas…

 

 

1♣ - 16+PC

2♥ - 14-15 PC w równym

3♦ - naturalne

3♠ - z wartości

4♣ - cue bid

Wyszedłem naiwnie w nielicytowane kiery, a całe rozdanie wyglądało tak:

Rozd. 24. Obie przed, W.

 

♠ 9872

 

 

♥ D54

 

 

♦ 62

 

 

♣ 8763

 

♠ 104

N

♠ AKD

♥ AKW3

W             E

♥ 986

♦ AKDW9

♦ W53

♣ 42

S

♣ KW95

 

♠ W653

 

 

♥ 1072

 

 

♦ 874

 

 

♣ AD10

 

Jak widać fałszywy cue bid nie jest dla Chińczyków czymś nieznanym. To o dziwo był kwit.

Pod koniec składki wbili nam kolejnego gwoździa:

Rozd. 29. Obie po, N

 

♠ K92

 

 

♥ AK1093

 

 

♦ K98

 

 

♣ 43

 

♠ 76

N

♠ AD3

♥ 7

W             E

♥ 84

♦W10762

♦ AD54

♣ KD1065

S

♣ AW82

 

♠ W10854

 

 

♥ DW652

 

 

♦ 3

 

 

♣ 97

 

 

W

N

Michał

E

S

Jacek

 

1♥

ktr.

4♥

4BA

pas

5♥

pas

6♣

pas…

 

 

Tu impasik, tam impasik i 1370. Tu już tracimy 13 impów.

Nasi mieli dobry stół, więc prowadziliśmy kilkoma punktami.

W drugiej składce kolejne ciosy:

Rozd. 5. NS po, N

 

♠ 763

 

 

♥ AK92

 

 

♦ 1042

 

 

♣ W84

 

♠ A94

N

♠ 852

♥ D743

W             E

♥ 10

♦ K8763

♦ 5

♣ 3

S

♣ AKD107652

 

♠ KDW10

 

 

♥ W865

 

 

♦ ADW9

 

 

♣ 9

 

 

W

N

Michał

E

S

Jacek

 

pas

3BA

ktr.

pas…

 

 

 

Chodziło mi po głowie 4♥, ale w końcu spasowałem. Jacek wyszedł w króla pik, nie chcąc puszczać dziewiątej lewy asem karo. Wszystko było pięknie, ale tylko do czasu - za chwilę rozgrywający wyciągnął ośmiokart. Nasi grali 5♣ z kontrą, więc tracimy 13 punktów.

Za chwilę rozdanie, w którym znowu musiałem wistować na szlemika, ale najpierw sprawdzałem koszulki.

Miałem:

D763 A97 AW2 W62,

a licytacja biegła:

W

 

N

Michał

E

 

S

Jacek

 

 

1♠

3♦

3♥

4♦

pas

pas

6♣

pas…

 

 

Brałem pod uwagę wyjście w atu, ale A9 kier nie wydawał się szczególną opozycją. Poza tym wizja kara wylatującego na pika (jak widać po wcześniejszych rozdaniach, nie można mieć 100% zaufania do licytacji) przeważyła i spróbowałem asa karo. Źle:

Rozd. 6. WE po, E.

 

♠ D763

 

 

♥ A97

 

 

♦ Aw2

 

 

♣ W62

 

♠ 8

N

♠ AK952

♥ KW6542

W             E

♥ 103

♦ -

♦ D765

♣ AK8543

S

♣ D10

 

♠ W104

 

 

♥ D8

 

 

♦ K109843

 

 

♣ 97

 

Atut obkładał. Pomijam takie drobne szczegóły, jak stojąca dama kier, dwa podziały i walet trefl z dobrej strony..

I tak sobie z nami grali. Wynik końcowy 117:119, czyli mecz de facto wygraliśmy, ale było to nieszczęsne carry over.

Trzeba było walczyć o trzecie miejsce, a w tym celu musieliśmy wygrać dwa mecze. Tutaj jednak znowu obyło się bez większej historii.

Rozd. 25. WE po, N

 

♠ 32

 

 

♥ D10754

 

 

♦ A92

 

 

♣ K87

 

♠ AW10

N

♠ D8

♥ W832

W             E

♥ A

♦ 1053

♦ KDW874

♣ W64

S

♣ D1092

 

♠ K97654

 

 

♥ K96

 

 

♦ 6

 

 

♣ A53

 

 

W

N

Michał

E

S

Jacek

 

pas

1♦

1♠

pas

2♥

pas…

 

Oni pasywnie, ja po pasie zdecydowałem się minimalnie naciągnąć na 2 kier i zapisaliśmy 110. Wyglądało nieźle, bo w kara szło im 10 lew. Tymczasem na drugim stole:

W

N

E

S

 

pas

1♦

1♠

ktr.

pas

3♦

pas

3BA

pas…

 

 

I N nie zdecydował się na wyjście w kiera, tylko zawistował w pika. +600.

Co prawda w strefie szlemowej nadal nie mogliśmy narzekać na nadmiar szczęścia.

Rozd. 4. Obie po, W.

 

♠ W107653

 

 

♥ 6

 

 

♦ DW6

 

 

♣ 1074

 

♠ D94

N

♠ A2

♥ 10952

W             E

♥ AKD

♦ A1084

♦ K9732

♣ K5

S

♣ AD2

 

♠ K8

 

 

♥ W8743

 

 

♦ 5

 

 

♣ W9863

 

 

W

Jacek

N

E

Michał

S

pas

pas

2♣

Pas

2♥

pas

2BA

Pas

3♣

pas

3♥

Pas

3♠

pas

3BA

Pas

4BA

pas

5♦

Pas

6♦

Pas…

 

 

2♣ było od 22 w równym albo GF, 2♥ obiecywało 3 kontrole, dalej sprzedałem 22 - 24 i brak starszych, a Jacek dał inwit. Miałem co prawda minimum, ale ładne i z pięciokartem, więc zdecydowałem się na 5♦, które proponowało szlemika, jeśli partner ma fit, a jeśli nie, to możemy zagrać 5BA. Dokład raczej oczywisty. Jak widać, szlemik był niezły, ale nie szedł. Po wiście kierowym ściągnąłem dwa atuty, potem trzy razy trefle, wyrzucając pika i w końcu wpuściłem N atutem, ale niestety nie miał króla pik, więc bez jednej.

Na drugim stole padło otwarcie 2BA - 21-22 PC, więc trudno się dziwić W, że poprzestał na końcówce.

Mimo to mecz wygrywamy gładko. W połowie ostatniej składki wciskamy jeszcze ostrą końcówkę:

Rozd. 7. Obie po, S

 

♠ K973

 

 

♥ K

 

 

♦ D10932

 

 

♣ D105

 

♠ 54

N

♠ ADW2

♥ 9754

W             E

♥ AD1063

♦ KW64

♦ 7

♣ 742

S

♣ K63

 

♠ 1086

 

 

♥ W82

 

 

♦ A85

 

 

♣ AW98

 

Po początkowych trzech pasach licytujemy prosto 1♥ - 2♥  - 4♥. Wist w dwójkę kier. Biorę i gram karo z zamiarem położenia króla, ale przeciwnik wskakuje asem. Teraz, żeby obłożyć, musiał zagrać w trefla. Co prawda dostałbym lewę na króla, ale oni wyrobią dwie, a nadal nie mam dojścia do stołu. Gra jednak w końcu w karo. Teraz już prosto: król, pik do damy, as pik, pik przebity, karo przebite, dama kier, pik przebity, karo przebite i wpust kierem. W końcu i tak musiał tego trefla zagrać.

Ostatni mecz to tylko dwa segmenty, więc trzeba się sprężać, ale oba wygrywamy po prawie 40 impów. Wreszcie coś się udaje w strefie szlemowej:

Rozd. 19. WE po, S

 

♠ KD73

 

 

♥ AK97

 

 

♦ D

 

 

♣ A1076

 

♠ 862

N

♠ AW4

♥ D6543

W             E

♥ W8

♦ 854

♦ W10972

♣ W4

S

♣ 982

 

♠ 1095

 

 

♥ 102

 

 

♦ AK63

 

 

♣ KD53

 

Dochodzimy do szlemika w trefle z ręki N, który jest przyzwoity, ale bynajmniej nie z góry.

Wist w dwójkę atu. Decyduję się wziąć w stole figurą i zagrać pika do króla, wiedząc, że obrońcy ciężko będzie przepuścić z asem (w licytacji ujawniłem tylko kiery i trefle), a gdy weźmie, to pewnie znowu zagra w atu. Rzeczywiście tak się stało. Teraz wziąłem w ręce, dama karo, trzy razy kier z przebitką - od obrońcy karo. Teraz as i król karo - z ręki dwa piki, pik do damy i przebity ostatni kier.  Obrońca znowu wyrzucił karo, które było trzynaste, więc nie miałem żadnego problemu czym cofnąć się do ręki w dwukartowej końcówce. I tak bym to w tym przypadku trafił, ale mógł chociaż spróbować.

W ten sposób udało się zająć trzecie miejsce. Oczywiście pozostał spory niedosyt po minimalnie przegranym półfinale, ale nie zawsze można wygrywać. Poza tym już za kilka dni będziemy mieli okazję do rewanżu na finale ligi.

Michał Nowosadzki